Dowcipy na styczeń
logo stowarzyszenia
Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Młodzieży "Za jeden uśmiech"
Dowcipy na styczeń PDF Drukuj Email

Ranek w akademiku, w jednym z pokojów budzą się studenci.
- Chodźmy na zajęcia, bo się spóźnimy ! – woła student pierwszego roku.
- E tam, pośpijmy jeszcze... – mówi student drugiego roku.
- Może raczej skoczmy na piwo ? – namawia student trzeciego roku.
- Chodźmy lepiej od razu na wódkę ! – przekonuje student czwartego roku.
Nie mogli się jednak dogadać, więc poszli do studenta piątego roku, a ten zarządził:
- Rzucamy monetą, jak wypadnie orzeł to pijemy wódkę, jak wypadnie reszka to idziemy
na piwo, jak moneta stanie na kancie to śpimy dalej, a jak zawiśnie w powietrzu to wtedy
idziemy na zajęcia...
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jest czwarta nad ranem i nagle słychać głośne pukanie do drzwi.
Zaspana żona otwiera drzwi, widzi mocno pijanego męża i krzyczy:
- O której to się wraca do domu !?
- Jakie wraca, jakie wraca ?!? Wpadłem tylko po gitarę – wybełkotał mąż.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W jednym z pokoi hotelowych dzwoni rano telefon.
Gość hotelowy odbiera telefon i słyszy:
- Halo, dzień dobry, czy pan zamawiał budzenie na siódmą ?
- Tak - odpowiada zaspany gość .
- No to szybciutko, szybciutko, bo już dochodzi dziewiąta....
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kolega opowiada koledze:
- Wiesz co, byłem u lekarza i chciałem syrop od kaszlu, a lekarz nie wiem dlaczego
przepisał mi środek na przeczyszczenie !
- I co zażywasz ten środek ?
- Tak, zażywam.
- I co, kaszlesz ?
- Nie, nie mam odwagi.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi zdenerwowany mężczyzna do baru i pyta:
- Panie barman, czy ja tu byłem wczoraj w nocy ?
- Tak, był pan – odpowiada barman.
- Czy przepiłem sto złotych ? – pyta dalej mężczyzna.
- Tak, przepił pan – odpowiada barman.
- Uff, no to całe szczęście, bo już myślałem, że zgubiłem !
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Adwokat odwiedza swojego klienta w areszcie i mówi:
- Mam dla pana dwie wiadomości, dobrą i złą.
- No to wal pan tą złą – odpowiada więzień.
- A więc ślady krwi na miejscu zbrodni wskazują, że to jest na pewno pana krew.
- A ta dobra wiadomość ? – dopytuje się więzień.
- Cholesterol i cukier ma pan w normie – odpowiada adwokat.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi mężczyzna do dentysty i pyta:
- Ile kosztuje wyrwanie zęba ?
- 150 złotych proszę pana – odpowiada dentysta.
- 150 złotych za dwie minut pracy ?! – krzyczy zdenerwowany pacjent
- Jak pan chce mogę wyrywać powoli – mówi spokojnie dentysta.